18-04-2017Gdy nas zabraknie, to kamienie za nas będą mówić
Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania baneru. Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania baneru. Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania




04-04-2017I Rajd Pamięci
Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania baneru. Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania baneru. Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania




18-03-2017Monte Lenino


Losy żołnierzy pod dowództwem gen. Zygmunta Berlinga walczących pod Lenino w 1943 roku, czy też żołnierzy gen. Władysława Andersa mają swój wspólny mianownik. Tym wspólnym mianownikiem są Kresy. Wszyscy ci, którzy trafili do tych formacji zbrojnych wywodzili się z Kresów , przeszli piekło wywózek, łagrów i więzień NKWD. Stracili też najbliższych w sowieckim piekle. Jednym dane było wyjść z nieludzkiej ziemi szybciej z gen. Andersem. Drudzy musieli jeszcze czekać do wiosny 1943 roku, aby mieć szansę na wyjście z łagrów. Wstąpienie do wojska, założenie polskiego munduru było jedyną szansą na przeżycie i nadzieją na powrót do domu. Ich dodatkową tragedią była świadomość, że stają u boku dotychczasowych oprawców, że większość oficerów to nieznający języka polskiego sowieci. Ale czyż mieli inny wybór?

Kolejnym elementem, który splata ze sobą tragiczne losy Sybiraków są stoczone przez nich krwawe bitwy, które stały się symbolem zarówno bohaterstwa jak i szafowania polską krwią. Bitwa pod Lenino podobnie jak pod Monte Cassino pozbawione było jakiegokolwiek sensu. W obu tych miejscach szafowano polską krwią dla celów politycznych gdy sprawa polska sprzedana została Stalinowi przez naszych "sojuszników" - USA i Wielką Brytanię.

Po wojnie komunistyczna propaganda przedstawiała Andersa i jego żołnierzy często w jak najgorszym świetle, jako tych, którzy zdradzili swojego sojusznika ZSRR i uciekli do Brytyjczyków zamiast wracać "najkrótszą drogą" do Polski. Żołnierzy 1 AWP zaś przedstawiano jako bohaterów. Po roku 1989 ten stan rzeczy uległ zmianie i żołnierze Andersa zaczęli być doceniani i pokazywani jako bohaterowie, zaś żołnierze Berlinga zostali sprowadzeni na drugi plan, oczerniani, nazywani przez pseudohistoryków Czerwoną Armią, Komunistyczną Armią i przedstawiani jako Ci, którzy na bagnetach przynieśli Polsce komunizm.

Czy na pewno to wszystko jest tak czarno białe jak chcieliby to widzieć niektórzy?

Wreszcie zostaje ten prosty, szeregowy żołnierz, który bił się pod Lenino, Warszawą, na Wale Pomorskim, o Kołobrzeg czy Berlin oraz ten, który krwawił i zdobywał Monte Cassino czy Bolonię. On nie bił się o polityczne racje, o ideologię. On bił się, aby wrócić do wolnej Polski, aby pokonać Niemców i wrócić do domu... na Kresy.

I bodajże najtragiczniejsze w tym wszystkim jest to, że ani jednym, ani drugim na Kresy wrócić nie było dane.

Od kilku lat staramy się jako Stowarzyszenie pozyskać partnera do realizacji widowiska o nazwie Monte Lenino. Widowiska, które ma przedstawić historię tych żołnierzy i oddać im należyty hołd. Wszystkim bez wyjątku bez dzielenia na lepszych i gorszych. Po prostu jesteśmy im to winni. Posiadamy kilka miejsc w niedalekiej odległości od Przemyśla do realizacji tego widowiska. Niestety od tych kilku lat nasze starania rozbijają się o środki finansowe, a potencjalni partnerzy wycofują się ze swoich deklaracji gdyż... uczczenie żołnierzy 1 AWP to dla wielu temat niewygodny politycznie.

Dlatego postanowiliśmy wystąpić do Państwa z gorącą prośbą o wsparcie finansowe naszego przedsięwzięcia, aby podobnie jak nasze widowisko w Radymnie w 2013 roku "Wołyń 1943. Nie o zemstę lecz o pamięć wołają ofiary" zrealizować dzięki oddolnej inicjatywie. Chcemy zrealizować je w dniach 14 - 15 października 2017 roku.

Jeżeli zdecydują się Państwo nas wesprzeć prosimy o wpłaty na konto: Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej "X D.O.K."

Konto: PBS Oddział w Przemyślu 26 8642 1155 2015 1502 4936 0001

Z dopiskiem "Monte Lenino".

Jesteśmy zdeterminowani i pewni, że uda nam się wspólnie z Wami zrealizować to przedsięwzięcie. Oddajmy wspólnie hołd Sybirakom, którym różnymi drogami przyszło wracać do Polski.

Widowisko realizujemy pod patronatem Związku Sybiraków Oddział w Przemyślu.



07-02-2017Widowisko w rocznicę wywózki mieszkańców Jarosławia do Auschwitz


Powiat jarosławski, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie oraz pomysłodawcy, czyli Zespół Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Jarosławiu i Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej "X D.O.K.", podpisały ist intencyjny dotyczący upamiętnienia jarosławskich ofiar obozu koncentracyjnego w Auschwitz poprzez widowisko plenerowe, zorganizowane w rocznicę tamtych wydarzeń.

- Ta historia jeszcze jest osadzona w pamięci mieszkańców Jarosławia i całego powiatu. Niestety, ostatni świadkowie umierają i najwyższy czas przekazać pałeczkę tożsamości narodowej młodemu pokoleniu - o idei widowiska opowiada Tadeusz Chrzan, starosta jarosławski - Trzeba znać historię i jasno powiedzieć, że nie było "polskich obozów koncentracyjnych", że nie było Obozu Oświęcim tylko niemiecki KL Auschwitz.

W pierwszych dniach maja 1940 roku gestapo rozpoczęło aresztowania młodych ludzi, uczniów jarosławskich szkół i członków jarosławskich organizacji konspiracyjnych. Konsekwencją był wywóz uwięzionych pierwszym transportem do KL Auschwitz.

- Uczniowie Szkoły Budowlanej w Jarosławiu byli pierwszymi więźniami obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Numerem 31. został "oznaczony" Stanisław Ryniak (do numeru 30 byli niemieccy kapo). On i kilku jego kolegów trafiło tam za to, że prowadzili działalność konspiracyjną. Kilku innych tylko za to, że byli Polakami - mówi Jakub Izdebski z rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej - Zostali tam wywiezieni prosto ze szkoły w 1940 r., a akcję przeprowadził Franz Schmidt, "kat Jarosławia", który nigdy nie poniósł za to kary.

Strony porozumienia deklarują zamiar współpracy przy realizacji widowiska historycznego, które ma się odbyć w 77. rocznicę tego wydarzenia.

- Młodzieży nie wystarcza już tylko wiedza z podręczników. O wiele skuteczniejszy jest obraz i nawiązanie do konkretnych przykładów. W coraz większym stopniu interesuje ich także regionalna historia i jej przełożenie na dzieje Państwa i Narodu Polskiego - stwierdza starosta jarosławski.

Pierwsze działania odbyły się jeszcze w roku 2016. Wtedy to została przeprowadzona rekonstrukcja aresztowania i wywózki młodych Polaków, stanowiąca kanwę do nakręcenia filmu o tym wydarzeniu przez lokalną telewizję internetową "TwojaTv". Powstał także pomysł realizacji dużego plenerowego spektaklu - Podczas realizacji widowiska największą grupę będą stanowić wolontariusze, uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Jarosławiu - mówi Iwona Zelwach, koordynator zadania ze strony ZSBiO, nauczycielka historii - Teoria często jest niewystarczająca, coraz większą popularność zyskują "żywe lekcje historii".

Spektakl "Gdy nas zabraknie, to kamienie za nas będą mówić" zostanie wystawiony symbolicznie 2 maja w Dniu Flagi Państwowej, ale także w rocznicę tamtych tragicznych wydarzeń.

- Nikt wcześniej nie podjął się realizacji widowiska teatralnego o tej tematyce. Zostanie ono zrealizowane w konwencji "światło-dźwięk" z wykorzystaniem m.in. chóru, orkiestry, scenografii nawiązującej do tamtego okresu, gry rekonstruktorów i uczniów szkoły, wcielającej się w role swoich rówieśników sprzed lat, pod okiem profesjonalnych reżyserów - o założeniach spektaklu opowiada Mirosław Majkowski z X D.O.K. - Chcemy by dla zgromadzonej publiczności była transmisja na telebimach. W widowisku chcemy także wykorzystać fragmenty filmu "Z Jarosławia do Auschwitz" o pierwszym transporcie do KL Auschwitz, już zrealizowanego przez TVP 3 Rzeszów.

Organizatorzy widowiska są otwarci na innych partnerów. Kontakt w tej sprawie możliwy jest poprzez e-mail: k.sawinski@starostwo.jaroslaw.pl .


www.gospodarkapodkarpacka.pl



04-02-2017Zapal Znicz Wywiezionym
Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania baneru. Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania baneru. Niewidoczny tekst w celu wyśrodkowania





<<< Archiwum